Strona Główna  »  Wydarzenia 2012/2013   »   Oświęcim- miejsce zagłady

Oświęcim- miejsce zagłady

29 września klasy III gimnazjum i I liceum udały się na wycieczkę do Oświęcimia – do obozu Auschwitz – Birkenau. Spod szkoły wyjechaliśmy o godzinie 7. Po około 2 godzinach jazdy autokarem dojechaliśmy do KL Auschwitz i przeszliśmy przez słynną bramę opatrzoną napisem „Arbeit macht frei”. Zwiedzaliśmy bloki 4, 5 oraz 6, w których znajdowały się zdjęcia, dokumenty i rzeczy więźniów. Były wśród nich walizki, buty, ubrania, okulary, tałesy, szczotki, naczynia, protezy, lalki, a nawet włosy. Widzieliśmy także puszki z cyklonem B, śmiertelną trucizną. Widok tych wszystkich pamiątek zszokował nas i wprawił w niecodzienny nastrój. Później mieliśmy okazję zobaczyć blok 11, czyli tzw. „Blok Śmierci” oraz znajdującą się obok niego Ścianę Śmierci, gdzie minutą ciszy uczciliśmy pamięć więźniów, którzy zostali tam brutalnie zamordowani. W „Bloku Śmierci” oglądaliśmy rozbieralnie dla ludzi zabijanych przy Ścianie, biuro dyżurnych SS – manów, pokój więźniów funkcyjnych oraz salę sądu doraźnego. Następnie zeszliśmy do piwnic, gdzie znajdują się cele do stania i cele głodowe. Stamtąd przeszliśmy placem apelowym do szubienicy i jedynego pozostałego krematorium. Pobyt w jego wnętrzu, zobaczenie komory gazowej i pieców był naprawdę wstrząsający.
Następnie przejechaliśmy autokarem do drugiej części obozu – Birkenau. Przejście przez „Bramę Śmierci” i rampę był niesamowitym, szokującym przeżyciem. Kolejnym miejscem był barak B1a, gdzie widzieliśmy latrynę, umywalnię oraz tzw. „barak dziecięcy”, w którym przebywały kobiety z dziećmi. Oprócz prycz znajdowały się w nim także rysunki, którymi więźniarki chciały uprzyjemnić ciężki los swoim dzieciom. W Brzezince nie zwiedzaliśmy krematoriów ani komór gazowych, ponieważ zostały po nich tylko ruiny – tuż przed wyzwoleniem obozu wszystkie wysadzono w powietrze.
Wycieczka do KL Auschwitz – Birkenau każdemu z nas pozostanie w pamięci już na zawsze. Myślę, że nie ma takiej osoby, której widok kolczastych, drucianych ogrodzeń, baraków i placów nie przyprawił o dreszcze. Cieszę się, że mieliśmy okazję zwiedzić to miejsce zagłady, ponieważ taka żywa lekcja historii przybliżyła nam męki przebywających tam ludzi i pozwoliła zrozumieć choć w części co przeżywali więźniowie obozów.